..::CIOCIA IRKA::..

data dodania: 11.01.2011 •  dodał: llll9999 •  Zobacz wszystkie opowiadania erotyczne na Slicznotka.pl

Mam 19lat i studiuje w Poznaniu. Mieszkam w dwu pokojowym mieszkanku razem z 3 innymi osobami. Historia ta miała miejsce 10maja. Wszyscy moi współ lokatorzy porozjeżdżali się do domu. Ja zostałem. Lubię życie w „wielkim mieście”. W ten weekend miała przyjechać do mnie ciotka. Irena ma ponad 40lat i jest rozwódką. Syn już założył własną rodzinę a ona mając wiele wolnego czasu postanowiła zaocznie studiować ekonomię. Mimo swojego wieku jest bardzo atrakcyjną kobietą, ale o tym później. Ciotka co drugi tydzień zatrzymywała się u mnie. Miała klucze do mieszkania wiec nie musiałem się martwić o której przyjedzie. Jak co sobotę wybrałem się z kumplami pograć w piłe na hali. Po kilku godzinach prysznic i bar. Po kilku piwkach postanowiłem, że pójdę do domu. Było około 22:00, wiec spotkałem się z kilkoma docinkami ze strony kumpli ale jednak poszedłem. Kiedy wszedłem do domu zauważyłem, że drzwi od łazienki były lekko uchylone a pod prysznicem ciotka. Pewnie pomyślała, że wróciłem do domu wiec nie zastanawiała się czy drzwi od łazienki są zamknięte czy nie. Zajrzałem do środka i przez przeźroczystą szybę kabiny zauważyłem ciotkę. Jak już mówiłem, mimo swoich 43lat jest atrakcyjna. Ma około 170cm, krótkie włosy i jest szczupła. Idealnie z jej figurą komponuje się średniej wielkości biust. Teraz mogłem zobaczyć jeszcze jędrne i opalone uda. Ciotka stała tyłem wiec nic więcej nie widziałem ale już to spowodowało, że mój kutas stanął na baczność. Poszedłem do kuchni i szukałem czegoś do zjedzenia kiedy z łazienki wyszła ciotka. Była owinięta tylko w ręcznik i kiedy mnie zauważyła w kuchni była bardzo zdziwiona. Po szybkiej wymianie „cześć” wpadła do pokoju i po kilku minutach już w piżamie weszła do kuchni.

-myślałam, że jesteś w domu.

-jednak zostałem.

Ciotka zadawała cała wiele pytań z serii jak na studiach, jak mi się mieszka itp. Odpowiadałem pół zdaniami ciągle zastanawiając się jak ciotka wygląda nago mając przed oczami to co widziałem kilka minut temu.

Kilka lat temu byłem bardzo zainteresowany ciotka ale przeszło mi. Interesowałem się bardziej atrakcyjnymi i młodszymi kobietami, ale wiadomo kobieta jak wino i starsza tym lepsza. Mój kutas ciągle stał na baczność jednak tego ciotka nie widziała.

-może chodźmy do pokoju a nie tak w kuchni siedzimy…

-no fakt w pokoju będzie przytulniej

I z uśmiechami na twarzy szliśmy długim korytarzem do pokoju. Ja szedłem z tyłu i obserwowałem dupcie cioci. Postanowiłem, że trochę podgrzeje atmosferę. Zaproponowałem piwo. Ciocia nie miała nic przeciwko i po chwili siedzieliśmy w przed TV z „Lechem”. Oglądaliśmy TV i gadaliśmy w wszystkim i o niczym. Od czasu do czasu starałem się rzucić jakimś pikantnym żartem ale ciotka nie zostawała mi dłużna. Sytuacja zaczęła się zaostrzać. Zarówno mi jak i ciotce temperatura się podnosiła. Ciotka od czasu do czasu rozpinała guziczki przy koszuli skarżąc się na gorąco. Po dojściu jednak do pewnego miejsca zaprzestała jednak już teraz jej biust w większości był na zewnątrz. Siedziałem obok niej i zerkałem na niego.

-gdzie się patrzysz…?? Nie wstyd ci podglądać starą ciotkę…??

-yyy…

-przecież żartuje. Rozumiem jesteś facetem, a zresztą tylko patrzysz a to nic złego.

Ciotka jednak troszeczkę zasłoniła swoje piersi jednak ciągle miałem co oglądać.

-a jak twoje sprawy łóżkowe…??

Zdziwiony nie zdążyłem nic odpowiedzieć kiedy padło kolejne pytanie.

-pewnie sprowadzasz tu wiele panienek…??

Nie byłem typem podrywacza ale prawiczkiem tez nie.

-nie wstydź się, ciotce możesz powiedzieć.

-nie narzekam.

-to dobrze. Takie ciacho miało by się marnować. A lubisz młodsze czy starsze panienki…??

W tym momęcie wszystko się we mnie gotowało.

-młode są bardziej atrakcyjne ale im starsza tym bardziej doświadczona no i …

-na starej piczy młody chuj ćwiczy…

Od tej strony ciotki nie znałem ale podobała mi się ta połowa. Coraz śmielsze żarty spowodowały, że ciotka tez się podnieciła. Przez cieniutki materiał było widać sterczące sutki. Mój kutas niemal od początku był sztywny ale udawało mi się to maskować. Nie wiem czy to za sprawą piwa czy tematyki rozmowy ale i wzrok cioci coraz częściej lądował na moim kroczu. Nie przeszkadzało mi to w ogóle zwłaszcza, że ja też zerkałem gdzie się da. Postanowiłem pójść na całość.

-a jak twoje sprawy łóżkowe ciociu…??

Bez żadnych wahania usłyszałem odpowiedz.

-jak to u rozwódki, raz lepiej raz gorzej. Jest wielu napalonych facetów jednak z byle kim do łóżka nie idee.

-no to dobrze. – pół żartem pół serio dorzuciłem jeszcze- była by szkoda gdyby taka laska się marnowała.

-wiem, że myślisz inaczej ale miło, że tak mówisz. Wiesz jak niema żadnego chętnego to zawsze można się samemu zabawić.

Zatkało mnie.

-Jak chyba każda samotna, starsza kobieta mam wibrator i kiedy nachodzi mnie ochota to wyciągam go z szuflady. Biorę go niemal wszędzie i kiedy tylko chce to mam chętnego pod ręką.

-dosłownie pod ręką. (śmiech)

-dokładnie. Ostatnio często wkraczał do akcji ale dzielnie sobie radził i zawsze dawał rade.

-nikt się nie znalazł…??

-jakoś nie. Ty pewnie takich problemów nie masz, wiec nie wiesz jak to jest.

-a wolisz młodych czy starszych…??

Ciotka rzuciła na mnie tajemnicze spojrzenie.

-daj spokój… nie dał byś mi rady jestem wymagająca.

-kto wie może bym się nadał.

Od razu zaczęliśmy się namiętnie całować. Był to najlepszy pocałunek w moim życiu.

-no kto wie może się nadasz… całuje dobrze.

Następny pocałunek już był bardziej delikatny. Masowałem jej plecy od razu zrywając z niej koszule. Ja tez straciłem bluzkę i spodnie. Położyłem ja na plecach i teraz pierwszy raz widziałem jej biust. Piękny widok. Całowałem ja po szyi, ustach piersiach zachodząc coraz niżej. Jednym płynnym ruchem zdoiłem jej spodenki od piżamy i ujrzałem wygoloną cipkę. Masowałem jej mokrą cipkę i lizałem. Czułem na języku pulsujące mięśnie jej pochwy. Po dość długiej chwili nadszedł orgazm. Ciotka wygięła się i głośniej niż dotychczas zaczęła oddychać. Kiedy chciałem kontynuować ciotka mi przerwała.

-dość tego… tak to możesz się bawić z dziewicami… wejdź we mnie…!!

Ciotka rozłożyła szeroko nogi. Drugi raz nie musiała mi powtarzać i po kilku sekundach pyłem w niej. Teraz dokładnie czułem pulsujące mięśnie pochwy na moim członku. Posuwałem ciotkę dość szybko patrząc na jej poruszające się cycki. Ciotka z zamkniętymi oczami masowała się po brzuchu i piersiach głośno wzdychając. Na efekty nie było trzeba długo czekać. Cały ładunek spermy wylądował w ciotce.

-Już…?? Trochę szybko.

Wyciągnąłem z niej mojego kutasa i ponownie się całowaliśmy. Był to długi i namiętny pocałunek. Po tym pocałunku ciotka ponownie rozłożyła szeroko nogi.

-tylko spisz się tym razem trochę lepiej…

Ponownie szybkim tempem posuwałem ciotkę. Tym razem orgazm szybciej przeżyła ciotka jednak ja zaraz po niej. Wtuliliśmy się w siebie i leżeliśmy tak przez chwilę. Byłem zmęczony ale szczęśliwy. Po kilku minutach znowu się całowaliśmy.

-dasz rade jeszcze raz?

-nie wiem strasznie mnie ciociu wymęczyłaś…

-coś z tym zrobię…

Ciotka położyła mnie na brzuch i zaczęła majstrować przy moim kutasie. Najpierw były robótki ręczne ale szybko w ruch poszły też usta. Czułem, że nie był to pierwszy lód w jej życiu. Ciotka szybko zaprzestała swoich praktyk widząc, że zaraz wypale. Położyła się na plecach.

-no jeszcze raz i dam ci spokój.

Tym razem przyjąłem inną technikę. Posuwałem ją tym razem wolno. Spełniło to swoje zadanie i tym razem znacznie dłużej wytrzymałem. Orgazmy przeżyliśmy niemal równocześnie co jeszcze potęgowało doznania. Po tym wszystkim wtuleni w siebie zasnęliśmy. Rano ciotka obudziła mnie lodzikiem i śniadaniem.

-Jak się czujesz?

-Ja…?? Bardzo dobrze…

-Nie byłeś najgorszy. Popracuj trochę nad sobą i następnym razem mam nadzieje, że pokarzesz więcej.
Osadź:  


Dodaj:  


Share:  
| MORE!