Internet zbliża

data dodania: 11.01.2011 •  dodał: robielody •  Zobacz wszystkie opowiadania erotyczne na Slicznotka.pl

Czy internet może zbliżyć dwoje ludzi mieszkających pod jednym dachem...w pierwszej chwili może się wydawać że nie bardzo a wręcz odwrotnie. Ja jednak twierdzę że jet to możliwe. Wiem że będą tacy którym to co opiszę się nie spodoba bo rzeczywiście jest to niemoralne, skomplikowane, nieetyczne i w ogóle nie powinno się wydarzyć ale jest w tym coś co mnie pociąga, ekscytuje i daje wiele szczęścia.

Jestem 24letnią dziewczyną lecz gdy zaczęła się ta historia miałam prawie 17 lat. Jak każda nastolatka chodziłam do szkoły, miałam swoją grupkę znajomych nawet dość liczną biorąc pod uwagę to że niedawno się przeprowadziliśmy, zaczynałam nieco bardziej niż wcześniej interesować się płcią przeciwną. Jeśli chodzi o status materialny to niczego mi nie brakowało bo ojciec bardzo dbał o to. Dopiero gdy wracałam do domu odczuwałam brak mamy, bo kilka lat wcześniej rozwiodła się z ojcem i wyjechała za granicę z jakimś znacznie młodszym od niej facetem. Nie wnikałam w sprawy rodziców zwłaszcza że ojciec długo nie mógł się z tym pogodzić. Moje relacje z nim były dość dobre, spędzaliśmy razem dużo czasu, rozmawialiśmy o wielu rzeczach ale oczywiście nie o wszystkim. Ja nie mówiłam mu wszystkiego bo jakoś nie umiałam się przełamać bo w końcu jest facetem i nie byłam pewna czy zrozumie a on też nie poruszał ze mną tematów damsko-męskich no może poza tym żebym uważała na chłopaków i nie narobiła głupot. Czasem chciałam z nim porozmawiać o tym że powinien sobie kogoś znaleźć bo to w końcu nie jego wina że mama odeszła i że to zrozumiem ale brakowało mi odwagi i nie wiedziałam jak się za to zabrać. Potrzebowaliśmy jakiegoś bodźca żeby zacząć ze sobą rozmawiać jak dorośli ludzie.

Wrócę teraz do stwierdzenia że internet może ułatwić zbliżenie się dwóch osób, tak było ze mną i moim ojcem. A wszystko zaczęło się przez przypadek i bardzo niewinnie. Właśnie miałam wydrukować zadaną pracę kiedy okazało się że w mojej drukarce brakło tuszu, poszłam więc do gabinetu mojego ojca żeby skorzystać z jego komputera i drukarki. Chciałam wejść na swoją pocztę internetową gdzie zapisałam pracę żeby móc ją odczytać na drugim komputerze i wtedy jakoś zamiast w zakładki weszłam w historię ostatnio wyświetlanych stron internetowych. W pierwszej chwili nie zwróciłam na to uwagi ale po chwili pomyślałam że wykorzystam to że ojca nie ma w domu i może w ten sposób dowiem się to czego mi nie mówi wprost. Spisałam na karteczce linki stron, wydrukowałam swoją pracę i wróciłam o swojego pokoju by na spokojnie sprawdzić strony które odwiedza mój ojciec. Większość z nich miała oczywiście zabarwienie mocno erotyczne lub ukazywały anonse różnych kobiet. Postanowiłam że przy następnej okazji zbadam ten temat dokładniej i gdy tylko ojca nie było w domu zaglądnęłam do jego komputera. Na moje szczęście ojciec nie wiem dlaczego ale nie używał żadnych haseł więc bez problemu mogłam przeczytać o czym pisał z różnymi kobietami. Właśnie wtedy zrozumiałam jakiego fajnego mam ojca bo większość facetów wykorzystałaby chyba okazję że kobiety niemal cisną się do łóżka żeby je przelecieć ale mój ojciec szukała czegoś więcej niż tylko seksu i z tego co zauważyłam nie znajdywał tego w tych kobietach. To dało mi do myślenia. Nie wiem dlaczego ale postanowiłam że stworzę profil kobiety która spodoba się mojemu ojcu i siedząc w dwóch różnych pokojach porozmawiam z nim o tym o czym normalnie nie rozmawiamy.

Pewnie zastanawiacie się co to opowiadanie robi na tej stronie ale wszystko co do tej pory opisałam to zaledwie wstęp do tego co miało się wydarzyć. Rzeczywiście pomysł się sprawdził, jako kobieta w wieku zbliżonym do wieku ojca i mieszkająca w drugim końcu Polski prowadziłam rozmowy z ojcem który teraz coraz częściej przesiadywał w swoim gabinecie. Właśnie w ten sposób dowiedziałam się jak bardzo przeżył rozstanie z mamą i jak bardzo brakuje mu kobiety. Z czasem nasze rozmowy zaczęły schodzić na tematy erotyczne. Nie byłam zbyt doświadczona w tej materii więc o wszystkim starałam się delikatnie pisać żeby się nie zdradzić ale to tylko jeszcze bardziej podobało się ojcu. On za to z czasem stawał się coraz bardziej śmiały. Pisał że chciałby żeby doszło do spotkania miedzy nimi czyli między nim i kobietą którą stworzyłam, opisywał różne scenariusze ich spotkań, które zaczynały się bardzo romantycznie bez pośpiechu a z czasem przeradzały się w niesamowicie namiętne i zmysłowe realizowanie wspólnych marzeń erotycznych. Ponieważ stworzona przeze mnie kobieta też nie była zbyt doświadczoną kochanką i nie miała takich przejść jak mój ojciec, on przyjął rolę przewodnika. Pisał o tym jak mógłby ją we wszystko wprowadzić, pokazać jej jakie doznania mogą płynąć z bliskości dwojga ludzi, uczyć doznawania i dostarczania rozkoszy. Coraz częściej pisał o gorących pocałunkach i pieszczotach jakimi obdarowałby całe ciało a najbardziej piersi i cudowną szparkę kobiety, pisał o swojej męskości, która coraz częściej rozpierała jego spodnie domagając się kobiecych pieszczot...

Nasze rozmowy trwały już prawie rok i nie wiem kiedy uzależniłam się od nich, gdy tylko kończyłam szkołę zaraz biegłam do komputera by odczytać jego wiadomości. Często też późną nocą starałam się wysłać mu jakąś przyjemną erotyczną wiadomość, na którą on szybko odpowiadał. Z czasem zatraciłam poczucie że w końcu piszę z własnym ojcem, zaczęłam o nim marzyć jak o mężczyźnie który pragnie kobiety. Codziennie patrzyłam na niego już nie jak na ojca ale jak na obiekt pożądania często wpatrując się w wypukłość poniżej jego pasa. Ale przecież nie mogłam mu powiedzieć prawdy o wyimaginowanej kobiecie i o tym co teraz do niego czuję. I wtedy odebrałam tą niesamowitą wiadomość zawierającą pewną propozycję a mianowicie mój ojciec chciał choć namiastki widoku wymarzonej kobiety a zarazem sedna jej kobiecości...zaproponował żeby zorganizować za pomocą kamerek i skypa choć krótkie "spotkanie" gdzie oddaliby się pieszczotom intymnym tzn. oboje będą się stymulować patrząc na to jak robi to ta druga osoba. Zarówno jako wymyślona kobieta ale i jako córka zawahałam się nieco ale jednocześnie bardzo mnie to podnieciło i zaciekawiło. "Za" była ta część mnie która chciała pierwszy raz przyjrzeć się nabrzmiałej męskości mężczyzny o którym marzyłam od pewnego już czasu i jednocześnie "przeciw" zgłaszało moje sumienie bo w końcu to mój ojciec no i rozsądek bo nie chciałam żadnej wpadki która by tak brutalnie zdemaskowała moje oszustwo.Nie wiedziałam co zrobić ale ojciec w swych niezwykle namiętnych opisach bardzo prosił o to "spotkanie"...Uległam...

Umówiliśmy się na konkretny wieczór. Ja wcześnie wróciłam ze szkoły i wykorzystując chwilę że ojca nie ma w domu zaczęłam przygotowania. Biorąc prysznic nie zapomniałam o tym by zadbać o moją myszkę. Wydepilowałam cały wzgórek zostawiając tylko cienki kosmyk włosków tuż nad wejściem do szparki i natarłam ciało pachnącym balsamem. W ramach dalszych przygotowań obejrzałam kilka filmików ze stron erotycznych żeby jeszcze może coś nowego podpatrzeć ale przecież nie pierwszy raz będę stymulować moją myszkę więc przygotowałam jeszcze kamerkę w odpowiednim ustawieniu tak by nie było zbyt wiele widać i wzięłam się za przygotowanie kolacji. Gdy ojciec wrócił z pracy żadne z nas nie dawało po sobie poznać że szykuję się coś niesamowitego w naszym życiu. Zjedliśmy kolację chwilę rozmawiając o tym jak minął dzień i ociec powiedział że musi jeszcze wieczorem nad czymś popracować ale najpierw musi się zrelaksować i weźmie prysznic.Ja poszłam do swojego pokoju i przygotowałam fotel i oliwkę do natłuszczenia skóry.

W końcu wybiła umówiona godzina a na ekranie mojego komputera pojawiła się wiadomość: "Do najcudowniejszej Kobiety jaką znam i jednocześnie jakiej nie znam"... czytałam z zapartym tchem dalej było o niesamowitej podróży do cudownej krainy uniesień, doznań i erotycznych marzeń o tym, że myśli o mnie by móc mnie dotykać i pieścić, by móc mnie uszczęśliwić...czytając to włączyłam obraz odbierany przez skypa...to było niesamowite...moim oczom ukazał się duży i dość gruby penis po którym przesuwała się dłoń obciągająca delikatnie skórę osłaniającą jego dużą główkę. Ruchy były bardzo powolne a mimo to męskość bardzo szybko zwiększała swój rozmiar, stawała się sztywna i nieco prężyła się unosząc do góry. Napływały kolejne pisemne wiadomości...że o niczym innym nie marzy by móc mnie zobaczyć...rzeczywiście widok tak dużego penisa niesamowicie mnie podniecił że nawet nie byłam świadoma kiedy sama zaczęłam dotykać swojej myszki, natłuściłam dłoń po czym odpowiednio skierowałam i podłączyłam kamerkę...nawet nie myślałam że tak mnie to wszystko podnieci nie myślałam już o tym że moje pieszczoty są teraz jawne...błądziłam dłonią po mojej wydepilowanej myszce, rozsuwałam palcami jej wargi i wsuwałam delikatnie by się w niej zatopiły...znów pojawiły się wiadomości o najcudowniejszym i niesamowicie podniecającym widoku mojej szparki...patrzyliśmy się w niesamowite widoki na naszych ekranach zajmując się swymi intymnymi zakamarkami naszych ciał...trwało to dość długo...kolejna wiadomość zawierała prośbę o chwilę zabawy małym "guziczkiem" który zdążył się już uwidocznić...postanowiłam spełnić ją...to było to, po chwili zaczęłam odpływać...mój oddech stawał się coraz szybszy, miałam wrażenie że cały świat wiruje, moje palce zataczały malutkie kółeczka na twardym "guziczku"...jeszcze chwila...moje ciało przeszyły dreszcze, zamarłam w bezruchu, dławiłam w sobie chęć głośnych jęków rozkoszy...opadłam w fotel zamroczona tymi doznaniami...leżałam w nim z twarzą wtuloną w poduszkę a moja dłoń spoczywała na wyeksponowanej między szeroko rozsuniętymi nogami myszce...nie wiem jak długo to trwało...z tej niesamowitej błogości wyrwał mnie dotyk gorącej dłoni kładzionej na moją dłoń...nie byłam pewna czy dzieje się to naprawdę czy tylko mi się to zdaje...odwróciłam głowę spoglądając w kierunku mojej dłoni...teraz byłam pewna że to moja wyobraźnia płata mi figla bo przed fotelem klęczał ojciec a dłonią delikatnie chwycił moją dłoń, pogłaskał ją po czym czule ucałował. Odsunął moją dłoń odsłaniając moją muszelkę, chwilę się w nią wpatrywał po czym delikatnie zaczął gładzić kosmyk włosków. Przesuwając palcem niby niechcący zahaczał o "guziczek" wtedy doznania stawały się bardziej wyraźne. Jego pieszczoty stawały się bardziej odważne. Objął ramionami moje uda rozchylając je szeroko a usta i gorący język przywarły do mojej muszelki. Palce rozchylały wargi a język tańczył między nimi zlizując moje soki, na zmianę drażnił mój "guziczek" po czym przywierał całymi ustami do wejścia do pochwy, wtedy poczułam jak język delikatnie się we mnie wpycha i znów te szybkie ruchy drażniące "guziczek". Napięłam wszystkie mięśnie wypinając jeszcze bardziej moją muszelkę. I znów świat zaczął wirować a mi chciało się krzyczeć ale coś podpowiadało że to tylko moja fantazja i nie powinnam bo ojciec usłyszy. Gdy kolejny raz otworzyłam oczy ku mojemu zdziwieniu obraz ojca wcale nie znikał wręcz przeciwnie nadal klęczał między moimi nogami a jego dłoń tak jak widziałam to wcześniej na ekranie obciągała delikatnie skórę odsłaniając dużego naprężonego penisa. Wyraźnie odznaczała się jego duża i gruba główka, którą teraz ojciec dotknął mojego "guziczka". Zakręcił na nim kilka kółek po czym jedną ręką delikatnie rozchylił wargi muszelki a drugą trzymając główkę penisa zaczął ją przesuwać wzdłuż mojej szparki. Początkowo nieco się ocierała ale już po chwili zwilżona moimi sokami gładko się przesuwała. Cały czas w milczeniu oboje obserwowaliśmy miejsce zetknięcia się naszych intymności. Nadal nie dowierzałam że dzieje się to naprawdę. Skierowałam na moment spojrzenie na ekran komputera ale był wyłączony mimo że ja go nie wyłączałam. Wtedy ojciec delikatnym głosem wyszeptał że bardzo mnie kocha ale i pragnie jako kobiety...słysząc to poczułam jednocześnie że jego palec wsuwa się bardzo delikatnie we mnie. Czyli to o czym od jakiegoś czasu skrycie marzyłam dziej się naprawdę. W głowie zahuczał mi milion myśli...to podniecające i niemoralne, cudowne i nieetyczne jednocześnie.Myśli przeplatały się z doznaniami całkiem innego dotykania mojego wnętrza...jego palec badał każdą ściankę mojego wnętrza jakby chciał sprawdzić ile jest we mnie miejsca aż w końcu napotkał opór związany z moim brakiem doświadczeń seksualnych z mężczyznami...i znowu cichy szept...kocham cię...nie bój się,będę delikatny...pragnę cię jak tylko mężczyzna może pragnąć kobiety...bardzo cię kocham...mówiąc to objął moje biodra i przysunął mnie na krawędź fotela, rozchylił moje uda a nogi polecił przyciągnąć do klatki piersiowej...Nie byłam pewna czy dobrze robimy, bałam się trochę czy nie jest za duży jak na moją ciasną szparkę...ale jednocześnie bardzo pragnęłam żeby we mnie wszedł, chciałam być jego kobietą, chciałam dać mu całą siebie...Moje myśli znowu przerwały kolejne nowe doznania.Ojciec jedną ręką rozchylał wejście do mojej szparki a drugą dociskał główkę penisa aby ją tam wprowadzić...już teraz czułam opór, ale po chwili stanowczego napierania główka zanurzyła się we mnie by już po chwili mnie opuścić...nie wiedziałam czy ojciec chce na tym płytkim zanurzeni zakończyć nasze zbliżenie, ale on powtórzył kilka razy samo wpychanie główki penisa. Za którymś razem z kolei moja szparka nie stawiała już takiego oporu i główka penisa zanurzała się dużo swobodniej. Wtedy przyszła pora na kolejny krok. Ojciec przysunął się do mnie biodrami i wprowadził penisa nieco głębiej. Gdy spojrzałam w stronę mojej myszki stwierdziłam że jeszcze znaczna część jego penisa jest poza nią i jakby w przyzwoleniu rozszerzyłam nogi aby miał lepszy dostęp. Znów kilkakrotnie wsuwał się we mnie i całkowicie wysuwał. Każde kolejne wejście we mnie było troszkę głębsze aż jego penis napotkał stanowczy opór błony. Stęknęłam nieco bardziej chyba za strachu niż z rzeczywistego bólu, ale natychmiast usłyszałam jego kojący głos...nie bój się, wolisz żebym wszedł szybko czy powoli...zapytał mnie patrząc prosto w oczy...on wie, że nie lubię bólu więc nawet chyba tak naprawdę nie czekał na odpowiedź...Pochylił się nade mną, wprowadził penisa do mojej szparki i delikatnie naparł na błonę po czym się wycofał, objął mnie mocno ramionami i szepcząc do ucha ...kocham cię...mocnym pchnięciem wbił we mnie całą swoją męskość...niesamowity ból przeszył moje wnętrzności, krzyknęłam a z oczu popłynęły mi łzy, ale on się nie ruszał, tkwił tak cały we mnie i powtarzał do ucha ...teraz będzie już dobrze...jesteś moja...kocham cię...Po kilku minutach ból złagodniał i wtedy skoncentrowałam się na nowym doznaniu jakiego doświadczałam...czułam,że wypełnia mnie całą, rozpycha moje wnętrzności aby móc się zmieścić w mojej ciasnej szparce. Teraz to co wydawało mi się niemożliwe stało się...był we mnie cały...gruby i duży...cały...cudowny. Zabiorę cię do cudownej krainy uniesień, doznań i erotycznych marzeń...ojciec wyszeptał mi do ucha.Przypomniał mi się tekst, który niedawno przeczytałam na monitorze, ale przestałam o tym myśleć dałam się ponieść chwili, oddałam mu się cała. Ojciec ruszał biodrami wsuwając to wysuwając się ze mnie, teraz już bez żadnych barier a jego ruchy były coraz szybsze. Mocno wbijał się we mnie po same jądra, które obijając się o moje pośladki wydawały odgłos klaskania. W jednej chwili objął mnie i uniósł z fotela nabitą na swoją męskość.Wtedy poczułam go jeszcze głębiej ale po chwili postawił mnie na ziemi i delikatnie mnie odwrócił łapiąc za biodra. Przyciągnął mnie do siebie i znów wszedł od tyłu nakierowując ręką swą męskość. Dopiero teraz miałam poznać smak szaleńczego tempa. Oparta o biurko z wypiętą pupą przyjmowałam go w siebie. Teraz czubek jego męskości dobijał moich najgłębszych zakamarków. Moje ciało znowu przeszyły niesamowite dreszcze, wszystko napięło się we mnie do granic wytrzymałości...jeszcze chwilka i dojdę...teraz głos ojca nie był ani cichy ani delikatny, przepełniała go żądza spełnienia...jeszcze chwilka...jego ruchy były bardzo mocne i gwałtowne...jeszcze chwilka...w ostatniej chwili wyjął swą męskość i chwytając w dłoń wystrzelił gorącą spermą na moje pośladki i plecy...kocham cię, kocham cię powtarzał mi znów do ucha. Chwilę tak staliśmy wtuleni w siebie. Później mój ojciec objął mnie i zaniósł do łazienki, gdzie za jego namową wzięliśmy długą kąpiel dzięki czemu nie odczuwałam już żadnego bólu a moja szparka nieco odpoczęła. Tę noc spędziliśmy razem w jednym łóżku. Zaraz po przebudzeniu nim jeszcze dobrze otwarłam oczy zaczęłam zastanawiać się czy to wszystko się zdarzyło ale moje wątpliwości rozwiał ojciec mocno mnie przytulając i całując w czoło...kocham cię ...moja najcudowniejsza kobieto...

Dziś mam 24 lata...od tamtego czasu mój ojciec jest dla mnie najwspanialszym przewodnikiem i nauczycielem w świecie erotyki i namiętności. Spędziliśmy ze sobą wiele nocy wzajemnie obdarowując się namiętnością i realizując nasze erotyczne marzenia. Teraz potrafimy ze sobą rozmawiać na każdy temat jak dorośli ludzie, nawet rozmawialiśmy ze sobą jak do tego wszystkiego doszło i nie mamy do siebie żalu o tamto drobne oszustwo. A swoją drogą to ojciec odkrył to pewnej nocy gdy czekając na jego odpowiedź co do jednej z tych namiętnych wiadomości o których pisałam wcześniej, zasnęłam przy komputerze a on wszedł do pokoju i zorientował się że to ja do niego piszę. Nadal gdy potrzebujemy swej bliskości i namiętności komunikujemy to pisząc do siebie "wiadomości" lub erotyczne sms'y...i oboje zaczęliśmy rozglądać się za kimś "w swoim" wieku.
Osadź:  


Dodaj:  


Share:  
| MORE!