MOJA ZBOCZONA CIOTKA ILONA

data dodania: 11.01.2011 •  dodał: kuczeblaszka •  Zobacz wszystkie opowiadania erotyczne na Slicznotka.pl

,,Niewiarygodna Ciotka Ilona...,,

Mam na imię Damian lat 18, od urodzenia mieszkam w Częstochowie.Jestem przystojnym brunetem o piwnych oczach,zabawny,towarzyski,duszya romantyka.Tak przynajmniej mówią o mnie znajomi.Chciałbym przedstawić wam moją historię jaka spotkała mnie w te wakacje,rok 2009.Po utracie dziewczyny postanowiłem odizolować się na jakiś czas.Wiedziałem,że tylko samotność jest w stanie mi pomóc.Zaproszenie ciotki na wieś było idealną okazją,aby zapomnieć o tym co złe i wziąść się w garść.Od kąd pamiętam moja ciocia mieszka sama,mąż zostawił ją dla innej,pewnie dlatego,że nie mogli mieć dzieci.Ciotka Ilona to sympatyczna osoba,choć stwarza wrażenie tajemniczej,tak jak by kryła jakiś ogromny sekret.Miałem spędzić u niej 2tyg,tak więc nie tracąc ani chwili ruszyłem w drogę.Nigdy nie przypuszczałbym,że spotka mnie tam tyle pięknych i niezwykłych chwil wypełnionych.,,( sexem ),,..czytajcie dalej a wszystko się wyjaśni...Gdy dotarłem na miejsce,było już pużno,ten wieczór,był wyjątkowo ciepły i tajemniczo spokojny.Ciocia Ilona czekała już z kolacją.Kaczka nadziewana ziemniakami,oblana aromatycznym sosem wyglądała znakomicie..Już podczas kolacji Ciotka dziwnie się na mnie patrzyła,popijając wiśnoiowe wino...zażucała mnie masą pytań.Pytała o rodziców,o to jak mi idzie w szkole,a ja nie mogłem się skoncentrować...Ciągle wpatrywałem się w jej olbrzymie i jedrne piersi,okryte cienką,obcisłą,prawie przezroczystą koszulką.Jak zaczarowany siedziałem i gapiłem się na jej sutki,kture jak diamęty lśniły w blasku mojej wyobrazni...nagle usłyszałem ciotkę....---Damian powiedz mi czy masz dziewczynę,----nie nie mam odparłem szybko odrywając wzrok od jej dekoltu...---to bardzo nie dobrze,chłopak w twoim wieku i na dodatek taki przystojny powinien mieć kogoś...---zaczerwieniłem się w momęcie,nie wiedziałem co powiedzieć.Ciotka położyła swoją ciepłą i niezwykle delikatną,jak na swój wiek dłoń na mojej dłoni.Pocierając powiedziała---nic się nie martw stara ciotka napewno coś wymyśli...serce zaczeło mi bić jak oszalałem,przestraszyłem się własnych myśli.Nie wiedziałem jak mam zrozumieć te słowa.Wyrwałem szybkim ruchem rękę i powiedziałem ----jestem zmęczony Ciociu i chciałbym się położyć spać.---Dobrze,odparła wzdychając,jak by liczyła na coś więcej,tego letniego wieczoru.Zaprowadziła mnie do pokoju,ku memu zdziwieniu był w nim telewizor,dvd i stos płyt.Jednak nie miałem już siły nic oglądać.Położyłem się spać.Ilona pocałowała mnie w czoło i zgasiła światło.Sporo myślałem o tym co mi powiedziała,ale zmęczenie zrobiło swoje...usnołem....Nagle w środku nocy obudziły mnie odgłosy dobiegające z kuchni położonej piętro niżej.Szybko wstałem i pocichutku zszedłem na dół po schodach.Przez uchylone drzwi zobaczyłem coś nieprawdopodobnego...Ciotka leżała na podłodze a na sobie miała tylko czarne pończochy,obok zaś koronkowa bielizna i masa gadżetów erotycznych.Stałem jak wryty a nogi drżały mi z każdą sekundą coraz bardziej.Widziałem jak ogromny sylikonowy kutas wchodzi do jej zarośniętej i mokrej szparki.Odgłosy jakie wydawała przeszywały całe moje ciało.W moich majtkach sterczał twardy jak drąg penis ,ktury za wszelką cenę chciał się wydostać i posmakować wilgotnej dziury ciotki Ilony.Wystraszony jednak tą sytuacja wruciłem do pokoju.Wiedziałem,że ciotka nie chciała by uprawiać ze mną sexu.Nie mogłem usnąć,choć jęki dobiegające z dołu już dawno ucichły.Ciotka pewnie już spała a ja ciągle zastanawiałem się jak to możliwe.40letnia kobieta bawi się wibratorami,no ale cóż,nie moja sprawa.Wiedząc,że już nie zasnę postanowiłem włączyć dvd.Nieoznaczone białe płyty...ciekawe co może na nich być....Siadłem obok tv wkładam płyte a tu...Ostry film porno i w dodatku głos ustawiony na max.Jęczące aktorki było słychać w całym domu,myślałem,że zaraz zwariuje.Przecież moja ciotka jest kompletnie zboczona...nie zwlekałem jednak zbyt długo.Przyciszyłem głos i położyłem się na łużku wygodnie.Wyjołem go i zaczołem poprostu sie masturbować,gdy drzwi nagle się otworzyły.A a w nich stała...Ciotka!!!.Spanikowałem,chciałem się zakryć kocem,ale nie było go pod ręką.Cały czerwony spojżałem na Ilonę.Twardy jak pień kutas w parę chwil skurczył się,a ja nie mogłem wypowiedzieć ani jednego słowa.Ciotka podeszła do mnie i wyszeptała---no no,nie ładnie się tak bawić samemu chłopcze,może pozwolisz,ża się dołączę???Zaczołem się jąkać nie mogąc powiedzieć nic co miało by jaki kolwiek sens.Wszystko działo się tak szybko.Ciotka nie czekając na odpowiedz oderwała mi ręce od krocza,pochyliła się.... i po chwili miała go w ustach.Czułem niezwykłą przyjemność gdy jej język zmysłowo oplatał żołądz mego członka.On coraz głębiej wchodził jej do ust,by po chwili pokazać się w całej swej okazałości.Tak teraz stał i był gotowy...Ciotka spojżała mi głęboko w oczy,a ja nie mogąc w dalszym ciągu nic powiedzieć,kiwłem głową prosząc w ten sposób by nie przestawała...Uchwyciła go raz jeszcze,tym razem nie było tak delikatnie.Wargi i zęby zaciskały się na każdym jego odcinku,ślina spływała po nim jak po wulkanie spływa gorąca lawa.Ciotka krztusząc się wydawała dzwięki rozkoszy podobne do tych z przed kilku godzin,gdy to do jej Cipy wbijał się ogromny silikonowy kutas.Poczułem niezwykła radość i pewność siebie.Chwyciłem więc jej głowę oburącz i zaczołem nabijać na swojego penisa.Co ciekawe podobało jej się to,nawet wtedy gdy się krztusiła,nie mogąc złapać oddechu...lizała moje jaja,a ja przeżywałem nieprawdopodobną rozkosz.Wstałem(rozumieliśmy się bez słów)bo i po co mówić coś w takiej niezwykłej chwili,.Oświeciłem światło i teraz widziałem już wszystko dokładnie.Ciotka w oczach miała ogień,słychać było nasze głośne sapanie,a w powietrzu unosiła się woń sexu i rozgrzanych ciał,ktura działała na mnie jak narkotyk.Żuciłem ją na łużko,była cała naga,Jej cycki,biodra,nogi a w szczegulności cipa wyglądały zjawiskowo.Myślę,że żaden meszczyzna o zdrowych zmysłach nie pogardził by Ciotką Iloną...rozszerzyłem jej uda i językiem zanużyłem się w jej malińce.Pachniała pięknie a soki jakie z niej płyneły spijałem do ostatniej kropli,a było ich bardzo dużo.Mój jeżyk wchodził w nią coraz głebiej i głębiej.Słyszałem jak jęczy a całe jej ciało drży z roskoszy.Czułem jak jej paznokcie wbijają mi się w ręce,a jej nogi oplatją mnie coraz to mocniej.Była taka delikatna,lizałem całe jej ciało.Sutki nabrzmiałe i twardsze niż u nie jednej nastolatki.Podgryzałem i ssałem,czyniąc jej tym samym wielką frajdę.Uklękłem przed nią i włożyłem w jej rozgżaną cipę swojego czerwonego kutasa,(co mnie strasznie zdziwiło)Była niezwykle ciasna.Teraz zamiast jęczeć zaczeła głośno krzyczeć...tat,ohhh tak,włuż go całego!!!!!!!!!oooo jak mi dobrze ahhhhhh!!!!!!!!Pieprzyliśmy się tak jakieś 10min.Gdy cipka pod wpływem ogazmu się skurczyła,poczułem,że dochodze.Szybko go wyciągłem i skierowałem go w stronę jej czerwonych jak wino ust.Otworzyła je a cały ładunek spermy wleciał do jej na język.Połkła dosłownie wszystko,po czym wstała i mówiąc ---kolorowych snów...wyszła z pokoju...cdn Dzwięk dwonka do drzwi domu i szczekające na podwurku psy spędziły mi sen z powiek.Głowa bolała mnie strasznie,suchość w ustach i nudności(przecież tamtego wieczora wypiłem tylko lampke wina...ciekawe pomyślałem) nagle dobiegający z dołu głos Ciotki---Damian wstawaj na śniadanie!!!.mamy gościa....Ucieszyłem się choć nie miałem pojęcia kto to jest...Śniadanie sam na sam z Ciotką pewnie przyprawiło by mnie o zawał,po tym co stało się dzisiejszej nocy.Ubrałem się i nie pewnym krokiem zszedłem na dół...Gościem jaki do nas zawitał była śliczna,zgrabna,bląd włosa dziewczyna o nieprawdopodobnym spojżeniu na moje oko 19l.---Cześć Ciociu(udawała jak by nic sie wczoraj nie stało)---Cześć Daminku poznaj Karoline,ta śliczna dziewczyna to curka mojego sąsiada---Witam Cię(podaliśmy sobie ręce,co ciekawe miała bardzo mocny uścisk dłoni)Siedliśmy razem do stołu i jedliśmy to Co kochana Ciocia nam zaserwowała.Gotowała naprawde świetnie tak jak świetnie się pieprzyła,ale pominmy ten szczegół---Co Cię do nas sprowadza kochana(ciotka do karoliny)---Widzi pani,mamy z ojcem pewien problem,wczorajszej nocy podczas tej wihury zawalił nam się dach w stajni i potrzebujemy kogoś do pomocy(zdziwiło mnie to strasznie,bo z tego co pamiętam noc była niezwykle spokojna,a niebo bezchmurne)...(widząć jednakjak zależy tej dziewczynie na pomocy,wstałem i donośnym głosem powiedziałem...)----Niema sprawy mogę wam pomóc(niespodziewanie ręce karoliny objeły moją szyję,a słowa podziekowania brzmiały tak jak bym to już pomógł im odbudować ten cały dach)Po śniadaniu wybraliśmy się do jej domu...CDN CHCECIE??? PISAĆ NA EMAILA :)
Osadź:  


Dodaj:  


Share:  
| MORE!