Moja pierwsza dziewica

data dodania: 11.01.2011 •  dodał: jestemtu22 •  Zobacz wszystkie opowiadania erotyczne na Slicznotka.pl

Mimo 35 lat wciąż byłem tzw. wolnym strzelcem i to raczej snajperem, ale z karabinem maszynowym, biorąc pod uwagę ilość zaliczonych panienek i kobiet. Nigdy nie prowadziłem takiej listy, ale do tego wieku miałem ok 120 partnerek, co może się wydawać dużo, ale jak rozłożyć to na 20 lat aktywności seksualnej, to wypada "tylko" po 6 rocznie. Oczywiście rozkład nie był i nie jest równomierny. Wprowadzała mnie w "ars amandi" starsza (40 lat), atrakcyjna pani, która pokazała i nauczyła jak czerpać maximum rozkoszy i przyjemności w obcowaniu z płcią przeciwną. Miałem wtedy 15 lat. Po studiach wyemigrowałem do Anglii i tam założyłem własną firmę, a od 85 r jej filię w Polsce. Pierwsza moja kochanka powiedziała, że mężczyzna jest dla kobiety najbardziej sexi, jeśli jest człowiekiem sukcesu. Pod wzgl finansowym i osiągnięć zawodowych mogę się za takiego uważać, a że i natura obdarzyła mnie dość chojnie, to nie narzekam na brak zainteresowania ze strony pań i panienek. Nie znaczy to oczywiście że zaliczam wszystko co ma dwie nogi, mam swoje wymagania co do płci przeciwnej. Lubię miłosne podchody, ale też i szybki niezobowiązujący sex. Dziwnym więc było, że po tylu doświadczeniach erotycznych, dopiero w tym wieku zaliczyłem swoją pierwszą dziewicę. A było to tak.

Moja firma wykonywała usługi na rzecz wojska i komendant jednostki ( w ramach rewanżu) zaoferował mi pobyt w ich ośrodku za śmieszne pieniądze w Bieszczadach. Ośrodek był – jak na tamte czasy – wspaniale wyposażony i położony nad zalewem Solińskim. Był to przełom lutego i marca. Codziennie autokar dowoził chętnych do Ustrzyk na stoki narciarskie, z czego często korzystałem. Prócz tego do ciągłej dyspozycji sala, siłownie i basen z widokiem na zalew. Wczasowicze rzadko z nich robili użytek – bywało że na basenie byłem sam lub kilka osób. Tak też było w 3-cim dniu mojego pobytu. Pływałem, skakałem z trampoliny, aż na płytkiej części zawadziła mnie jakaś nastolatka. Przeprosiła i spytała czy pomógłbym jej w nauce pływania. Jako że już mi się nudziło, zgodziłem się. Początkowo była b. spięta, ale później gdy się trochę rozluźniła i zaufała mi szło nam lepiej. Podtrzymywałem ją pod pupą i łopatkami, gdy płynęła na plecach, lub pod brzuszkiem i klatką gdy próbowała żabką. Zauważylem, że w tym drugim przypadku starała się tak ułożyć ciało bym dotykał jej piersi i łona. Bardzo mnie to podnieciło i zaraz miałem erekcję. Zdawało mi się, że była z tego zadowolona i podniecała ją ta sytuacja. Byłem zaskoczony i trochę skrępowany. Ania – bo tak się przedstawiła prosiła byśmy następnego dnia kontynuowali naukę . Tak też się stało, Ania już czekała na mnie w basenie. Spytałem ją o rodziców- odpowiedziała, że mama już wyszła i udała się do kosmetyczki. Ponownie zaczęła swoje sztuczki z ocieraniem się i zaowalowanymi pieszczotami. Gdy dotnąłem jej krocza, odchyliła skraj kostiumu i pozwoliła na włożenie palca w rowek cipki. Całe szczęście że byliśmy sami – ratownik, który miał jej pilnować uznał widocznie że moja obecność jest wystarczającym dla niej bezpieczeństwem. Wychodząc z wody z politowaniem, ale i zainteresowaniem spoglądała na wydęte z przodu moje kąpielówki – chichocząc. Po chwili wśliznęła się do mojej szatni, bym wytarł jej włosy i plecy, bo w damskiej nie działa suszarka – to mówiąc zsunęła ramiączka i zaprezentowała małe, ale kształtne piersi. Wytarlem wszystko i przegoniłem. I tak przyjdę do twojego pokoju – odparła. I rzeczywiście, ledwo zdążyłem trochę się ogarnąć, a już weszła, pocałowała – to za naukę – dodała. Wyglądała uroczo – mogła mieć z 16 lat. Poczęstowałem kolą i zaczęła się zwierzać ze swoich intymnych problemów. Powiedziała że już trzy jej koleżanki stracily cnotę, a ona ciągle jest dziewicą!. Zbaraniałem – jak mógłbym Ci pomóc? – no przecierz chyba wiesz jak – chyba mnie nie skrzywdzisz – dodała kładąc się na kanapie i podciągając sukienkę. Podszedłem i zacząłem ją pieścić, a po chwili zdjąłem jej majteczki. Ania zaczynała dojrzewać – jej łono pokryte było dziewiczym meszkiem. Pocałowałem cipkę i rozebrałem się. Wpatrywała się w stojącego wacka jak urzeczona, wzięła go do ręki i pocałowała. Zawisłem nad nią i wzwiedzionym czubkiem dotykałem jej pisi. Zmoczyła się i rozchyliła udka. Główką drażniłem łechtaczkę, aż wywołałem orgazm. Teraz ściśnij nóżki – rozkazałem i wsunąłem go między uda. Byłem tak napalony, że szybko wytrysnąłem na brzuszek, cipkę i udka. Chwilę leżeliśmy – dlaczego nie chciałeś do środka? – spytała – bo chcę Ciebie do tego przygotować tak byś to przeżyła najpiękniej i byś to polubiła i pokochała, byś miała najwspanialsze wspomnienia z pierwszego razu – dodałem. Nic jej nie wspomniałem, że jeszcze nigdy nie miałem do czynienia z dziewicą, a trochę się obawiałem jej i swojego bólu, chcialem, by tak jak wszystkie dotychczasowe moje stosunki były odlotowe. W takim razie liczę na ciebie . Pod wieczór spotkaliśmy się w kawiarence, gdzie Ania z mamą kosztowały deser lodowo-owocowy. Przysiadłem się i od jej mamy dowiedziałem się, że mieszkają w Warszawie, a tata rzadko bywa w domu, bo jest oddelegowany na placówkę wojskową w Pakistanie, a to zbyt niebezpieczne, by zabierac tam rodzinę. No i Ania nie chciała zmienić szkoły i kręgu kulturowego. Dlatego tak lgnie do dojrzałych mężczyzn, bo są dla niej namiastką brakującego ojca. Dowiedziałem się że ma 14 lat i b. dobrze się uczy, poszła do szkoły jako 6-cio latka i nie sprawia kłopotów wychowawczych. Ta ostatnia wiadomość trochę mnie zmroziła. Następnego dnia już na basenie byłem dla niej surowszy i nie pozwalałem na pieszczoty. Stwierdziła że ma prawie 15 lat i jeśli jej nie pomogę to puści się z pierwszym lepszym. Tego nie chciałem i dlatego zgodzilem się na jej wizytę w moim pokoju. Znowu doszło do przytulań, pieszczot i w końcu do stosunku udowego. Nasze schadzki były coraz dłuższe i śmielsze. Często kończyły się płytkim przedsionkowym zbliżeniem z wytryskiem na lub do pochwy. Musiałem się powstrzymywać by w nią nie wejść i udawało mi się to ostatkiem sił. Kiedyś poniosło nas za bardzo i czubkiem nie tylko napinałem jej błonę, ale ją naderwałem, ale tylko troszeczkę. Zaraz potem spuściłem się do jej przedsionka pochwy. Trochę się obawiałem czym mogą się skończyć te nasze „niewinne” igraszki, bo Ania wchodziła w wiek płodny, a w końcu parę moich wytrysków trafiło do jej pochwy lub tuż obok i przy niesprzyjających okolicznościach mogła zajść. To byłby dopiero pech – dziewica a w ciąży. Dotychczas zawsze miałem szczęscie i nie wpadłem, ale ... wolałem nie myśleć. Następnego dnia znów doszło między nami do „zbliżenia” z wytryskiem na zewnątrz – cały czas miałem opory przed przebiciem jej. To był nasz ostatni kontakt erotyczny. Nazajutrz z rana wyjeżdżałem. Ania dała mi na pożegnanie buzi i wsunęła karteczkę z nr. telefonu do niej. Pod koniec kwietnia interesy sprowadziły mnie na kilka dni do Warszawy. Zatrzymałem się w „Grandzie” i z pewną obawą zadzwoniłem do Ani. Odebrała jej mama, ale po chwili oddała jej słuchawkę – ta się b. ucieszyła i powiedziała że za godz. Będzie u mnie w hotelu. Odparłem że będę czekał w holu. I rzeczywiście, nie minęło 40 min., jak z radzością rzuciła mi się w ramiona i z lekceważeniem spojrzała na hotelowe panienki. Już w windzie całowała i z pretensją w głosie stwierdziła że nie wie czy jeszcze jest dziewicą, czy już nie i to wszystko jest moja wina. Jak tylko zamknęły się drzwi przystąpiła do rozbierania – najpierw mnie a potem siebie. Stanik i majtki ściągij mi sam – powiedziała uśmiechając się. Zrobiłem to całując piersi i dziewicze jeszcze łono i kładąc ją na łóżko. Klęknąłem i językiem pieściłem całe nagie i „niewinne” jeszcze ciałko. Była już bardzo podniecona, o czym świadczyła gęsia skórka i zroszona, wilgotna cipka.Pod pupę podłożyłem poduszkę, by łono lepiej wystawione było na strzał. Delikatnie ułożyłem się nad nią i czubkiem wodziłem po oślizłym rowku pipki, aż znalazłem wejście. Lekko rozchyliłem płatki i wsunąłem główkę dotykając błonki. Naparłem i ... pchnąłem – opór ustąpił i wszedłem w nią. Teraz powoli wsuwałem się w dziewiczą piczkę. Pierwszy raz przyjmowała w sobie gościa. Ta myśl podnieciła mnie i szybko zmieniałem rytm pchnięć. Czułem jej zaciskanie się i po chwili widocznie wyczuwając moje podniecenie powiedziała bym wytrysnął w nią w środku – możesz! Wykrzyczała dochodząc do szczytu. Kilka szybkich ruchów i spuściłem w nią cały ładunek podniecenia. Opadła zmęczona, ale szczęśliwa – nareszcie! - wyrzęziła. Pomału dochodziliśmy do siebie po tych uniesieniach – ostrożnie wysunąłem się z niej i pocałowałem w rozruchaną już piczkę. Prawie nie było śladów krwi. Przytulona powiedziała – dziękuję – było wspaniale i bolało tylko troszeczkę, a później było coraz przyjemniej, aż do cudownego uczucia wytrysku – stwierdziła. Mogłeś skończyć we mnie, bo wczoraj minęła mi miesiączka, więc mamy jeszcze parę dni do wykorzystania dodała. A wiesz że jesteś moją pierwszą dziewicą? – spytałem. Skąd!, ale numer! Dla mojego pierwszego byłam pierwszą nietkniętą wcześniej! – kumpele mi nie uwierzą!. To dlatego tak nie chciałeś wtedy od razu? – bałeś się dziewicy? – No może trochę. A ile już miałeś przede mną ? – A co ciekawi Ciebie to? No pewnie ile? Nie wiem nie liczyłem. Ale tak mniej- więcej? Nie dawała za wygraną. Kilkanaście – skłamałem. To opowiedz mi o nich – dobrze? Może innym razem – musimy już się zbierać ponagliłem ją. Wychodząc z holu z wyższością obrzucila wzrokiem ciekawe spojrzenia hotelowych kurewek. Umówiliśmy się na następny dzień i odwiozłem ją do domu. Nazajutrz po pierwszym zbliżeniu, leżeliśmy pieszcząc się i kazałem położyć się jej na brzuszku i wszedłem w nią od tyłu. Bardzo spodobała się jej ta odmiana i chciała wypróbować inne pozycje. To zostawimy na kolejne dni –powiedziałem. Musiałem tez opowiadać jej o moich doświadczeniach i partnerkach erotycznych i jakie lubie najbardziej. Wszystko ją interesowało. Po kilku dniach nasz romans się zakończył.

Jednak życie dopisało epilog. Po 11 latach dostałem zawiadomienie o ślubie Anny, początkowo nie skojarzyłem, ale kilka dni później zadzwoniła i przypomniała że jest tą małą Anią, którą uczyniłem kobietą. Zaprosiła mnie na ślub, ale dodała, że chętnie spotka się jeszcze przed wieczorem panieńskim. I doszło do tego na tydzień przed uroczystością. Anna – teraz dojrzała 26 letnia kobieta z pełną świadomością znów mi się oddała – wspominaliśmy nasze przeżycia sprzed lat. Opowiedziała mi swoje losy i partnerów A miala ich dużo – to dzięki Tobie, bo wprowadziłeś mnie w ten świat i polubiłam swoje ciało i erotykę. A ile miałeś po mnie dziewic? – spytała - dwadzieścia kilka i wiesz że miałem już podobną sytuację? Jaką?

Kiedyś miałem dwie siostry bliźniaczki 15 latki, które rozdziewiczyłem dzień po dniu – młodszą o 15 min jako pierwszą. Przez kilka mies spotykaliśmy się – z nimi pierwszymi miałem seks w trójkącie. To było super uczucie zmieniać partnerki w trakcie stosunku. I po 6-ciu latach młodsza przed swoim ślubem ( była w 3 mies ciąży) zaprosiły mnie do siebie i znów sobie pobzykaliśmy w trójkąciku. Była lepsza ode mnie? – zapytała – nie wiesz każda z was jest inna i na tym polega urok seksu z coraz to nowymi partnerkami, ale sama to wiesz najlepiej – miałaś i masz w tych sprawach spore już doświadczenie, więc czemu pytasz?. No wiesz jak to jest – każdy chce wiedzieć i być tym najlepszym. W takim razie byłaś i jesteś najlepsza jaką miałem. Zostałem za to wycałowany i raz jeszcze dopuszczony do źródełka rozkoszy. Tak się zakonczyła moja przygoda z Anną, a kiedys z Anią – moją pierwszą dziewicą. Do tej pory 25 panienek uczyniłem – mam taką nadzieję – szczęsliwymi kobietami.



Cas-nova
Osadź:  


Dodaj:  


Share:  
| MORE!